Akceptuję
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.
Przerwa wakacyjna do 24 lipca 2017

Aukcje | Allegro | eBay | Numimarket | Blog | Archiwum | Baza akcji | Logowanie
Facebook | Google+ | YouTube
Jesteś tutaj: Strona główna > Aktualności



Aktualności na naszym profilu Facebook

Obecnie wszelkie aktualności, zapowiedzi, prezentacje i dyskusje są właśnie na naszym profilu FB tutaj

Zapraszamy na Bloga

Szarsze opracowani, artykuły, wpisy i przemyślenia, a także zapowiedzi aukcyjne publikujmy na naszym Blogu pod adresem blog.gndm.pl

Filmiki numizmatyczne na YouTube

Obecna technika pozwala nie tylko na zdjęcia i opisowe omówienia, ale i na prezentacja filmowe. Ciekawsze egzemplarze prezentujemy na naszym profilu YouTube

Archiwum sprzedaży

Zobacz co i za ile sprzedaliśmy pod adresem archiwum.gndm.pl


2013.12.20 01:02
Fantazyjne tarcze na Szóstaku Jana Kazimierza
Koniec aukcji Szóstaka 1661 TL-B 22 grudnia po godzinie 19.00

jak kazimierz szóstak tlb 1661 fantazyjne tarcze1661 to wraz z 1662 najbogatszy w odmiany rok dla sześciogroszówek Jana Kazimierza. Monetę o tym nominale bito wtedy w czterech mennicach (Kraków, Bydgoszcz, Poznań, Lwów), co zaowocowało licznymi odmianami. Kopicki w swoim katalogu wynotował ich aż 20. Tej odmiany w nim jednak nie znajdziemy..
Prezentowany na zdjęciach Szóstak to spora ciekawostka. Monetę wybito w krakowskiej mennicy w roku 1661, którą zarządzali wtedy wespół Titus Livius Boratini z Andrzejem Tymfem (inicjały tego pierwszego odnajdziemy na rewersie). Wyróżniają ją wygięte, zakręcone tarcze herbowe, pomiędzy którymi znajdują się trzy listki. Jest to nieskatalogowana odmiana (podobny, krakowski szóstak z tarczami wygiętymi jest oznaczony w Kopickim jako R3), która rzadko pojawia się w handlu. Znaleźliśmy tylko trzy notowania tej odmiany tarcz (WCN w roku 2001, dwa w GDA) każda w odmiennym wariancie od sprzedawanej przez nas.
Jan Kazimierz Szóstak krakowski 1661 TLB Awers: popiersie króla w prawo, obwódka wewnętrzna, wokoło napis przedzielony tarczą z herbem Ślepowron: IOAN.CASI.D.G. - .REX.POL.&.SVE.
Rewers: pod koroną oznaczenie nominału VI i ozdobne, fantazyjne tarcze z herbami Polski, Litwy i Wazów, z trzema listkami pomiędzy. U dołu przedzielone herbem Wazów inicjały TL - B, ciągła obwódka wewnętrzna. Wokoło napis: GROS.ARGE.SEX.REG.POL.1661

Moneta mimo charakterystycznej dla mennictwa Jana Kazimierza słabej blachy dobrze wybita, z "placami" połysku w tle. POLECAMY
Marcin Żmudzin

2013.11.19 13:20
Półtoraki 1614... warto oglądać drobne monety
Pod tarczami zamiast oznczenia wartości cyfrą (3) herb AwdaniecOglądając zbiory, wystawy, czy katalogi zazwyczaj uwagę oglądających przykuwają grube sztuki złote, dukaty, talary itp. Te wzbudzają najwięcej westchnień i zachwytów. Z czego to wynika ? Owszem, często z urody takich monet. Na dużym stemplu monety, która już w czasie swojego obiegu miała wysoką wartość nabywczą można było kunsztownie przedstawić mnogość wyobrażeń, a przygotowanie stempli często powierzano wybitnym artystom, więc jest się czym zachwycać. Drobna moneta z reguły była przygotowana i wybijana już mniej starannie, ale i te małe egzemplarze potrafią zachwycać, szczególnie jeśli są pięknie zachowane.
Przy grubych sztukach pożądanie często wzbudzają jednak egzemplarze zachowane słabo, czy wręcz fatalnie, więc chyba nie tylko o piękno tu chodzi ? Weźmy przykład denara Bolesława Chrobrego. W swoich czasach była to gruba moneta, ale patrząc z perspektywy późniejszych emisji, szczególnie królewskich z XVI-XVIII wieku jest to jednak "drobiazg", a jednak moneta wywołuje wiele emocji. Egzemplarz ledwie czytelny, który wymaga dużej wyobraźni aby w ogóle zobaczyć na nim to, co według teorii powinno tam być wywołuje zażarte, odbywające się na wysokich poziomach cenowych, utarczki aukcyjne. Więc z czego to wynika ? Moim zdaniem duże znaczenie ma  charakterystyczności typów, łatwa ich rozpoznawalność i łatwo zapamiętywalna rzadkość, a to właśnie rzadkość i unikatowość wzbudzają wśród kolekcjonerów największe pożądanie. Nie trzeba lat doświadczeń i dużej wiedzy, by docenić rzadkość i wyjątkowość 100 dukatów, portugała, grosza Kazimierza Wielkiego czy dwutalarówki Jana Kazimierza.
Zupełnie inaczej jest jednak z monetą drobna i pospolitą typologicznie. Nie trzeba wcale zaawansowanej wiedzy, aby wiedzieć, że boratynki czy tytułowe półtoraki Zygmunta III Wazy to masówka. Monety te są często ignorowane jako mało atrakcyjne kolekcjonersko i nie godne uwagi. Jeśli są sprzedawane, to często w zestawach, w większych grupach, z ogólnymi zdjęciami itp. i właśnie wśród takiej ignorowanej masówki czasami przemykają prawdziwe rarytasy.  W takiej drobnicy trafiają się dużej klasy rzadkości, często wielekroć rzadsze niż niejeden talar czy dukat. Ale jest to temat zdecydowanie trudniejszy, wymagający cierpliwości, katalogów i wiedzy. Mając do wyboru talara, dukata i garść półtoraków łatwo wziąć talara i dukata jako atrakcyjne numizmaty, a garść półtoraków odsunąć na bok jako nieinteresujące drobiazgi.

My jakiś czas temu już zignorowaliśmy półtoraka Jana Kazimierza z roku 1661, pokazany obok na zdjęciu. Niby zwykły półtorak w niezbyt ciekawym stanie zachowania, ale jednak niezwykła była w nim liczba wpisana w jabłko królewskie. Było to 24, tak jak za panowania Zygmunta III (oznacza 24 sztuki składające się na talara), gdy tymczasem za Jana Kazimierza talar kosztował już 60 półtoraków i w jabłku powinna być wpisana właśnie liczba 60 ! Niby drobiazg, ale ważny i bardzo rzadko spotykany. Diabeł tkwi w szczegółach. Kopicki ocenił rzadkość takiej monety na R8, niemniej od czasu wydania jego katalogu odnotowałem oprócz naszego egzemplarza pojawienie się w handlu jeszcze trzech innych stuk. Nasza archiwalna aukcja dostępna tutaj, mimo że w opisie nic nie było rzadkości, to moneta zastała doceniona, choć cena wynikowa niewątpliwie i tak ucieszyła nabywcę :)

Obecnie na aukcjach mamy ciekawą, przeglądową grupę półtoraków Zygmunta III Wazy z pierwszego roczniak bicia tego nominału - 1614. Wiać po nich, że dopiero szukano dla tej monety jakiegoś "pomysłu" na standaryzację, gdyż typów i odmian jest tu mnogość, i znowu o mało nie przegapiliśmy unikatowego egzemplarza. Rozpatrując zagadnienie pobieżnie, można powiedzieć, że półtoraki Zygmunta III Waza są pospolite, a rzadki i poszukiwany jest z roku 1614 półtorak z orłem. Moneta odmienna typologicznie więc łatwa do wyłapania, rzadziej występująca w handlu, ale jednak spotykana i zapamiętana jako wyraźnie droższa od typowych odmian z tarczami. Przy pobieżnym potraktowaniu zagadnienia łatwa do zapamiętania jako charakterystyczna i rzadka odmiana półtoraka.  Otwórzmy jednak katalog Kopickiego, aby bardziej zgłębić zagadnienie. Przy półtorakach 1614 mamy:
  • #827 - na awersie data skrócona 1-4, Orzeł na rewersie i wartość wyrażona jako (Z4) pod nim; rzadkość oceniona na R3, monetę taką mamy na aukcji tutaj
  • #828 - j.w ale wartość wyrażona jako (3) pod orłem; rzadkość R4, monetę taką mamy tutaj
  • #829 - j.w, ale legendę na awersie kończy znak haki (mennica krakowska); rzadkość R5
  • #830 - awers j.w., ale na rewersie Orzeł zastąpiony przez Tarczę herbową, a pod nią oznaczenie wartości (3); rzadkości R  (typ rewersu przyjęty jako "standard" półtoraka w późniejszych emisjach)
  • #831 - awers j.w. ale na rewersie, pod Tarczą herbową brak oznaczenia wartości, a w jego miejscu powtórzony jest herb Awdaniec; pozycja unikatowa, ocena rzadkości R8, wycena c.a. i informacja, że moneta znana z przedwojennego zbioru Mańkowskiego; mamy obecnie taką pozycję na naszych aukcjach ! tutaj
  • #832 - jak #830, ale bez znaku Haki kończącego legendę awersu (mennica Bydgoszcz); ocena rzadkości R, dostępny na naszych aukcjach tutaj
  • #833 - na awersie data pełna 16-14; rewers typowy, z tarczami; unikatowa pozycja, ocena rzadkości R8

Do napisania niniejszego artykułu zainspirował mnie właśnie bardzo rzadki półtorak Kopicki#831, pokazany na pierwszym z poniższych zdjęć, który na naszych aukcjach jest jeszcze dostępny do czwartkowego wieczoru. Pozycja oceniona przez Kopickiego na R8 i rzeczywiście bardzo rzadka - ja nie znalazłem żadnych jej notowań w handlu. U nas wystawiona jest obecnie bardzo ładnie zachowana sztuka. Zdecydowanie polecam.


Damian Marciniak

rzadkosć R8, brak oznaczenia nominału; na awersie i rewersie powtórzony herb Awdaniec Półtorak Bydgoszcz 1614 - odmiana z tarczami orzeł na rwersie, pod nim oznaczenie wartości Z4  na rewersie orzeł, pod nim oznaczenie wartości (3) 

2013.11.14 01:21
Przedpremierowo - VI tomu kolekcji LUCOW
W sprzedaży ogólnej dostępne tylko pojedyncze sztuki!

Najświeższe wydanie (dystrybucja od poniedziałku 17.XI) najbardziej ekskluzywny albumu o polskim pieniądzu papierowym, już jest! Tom VI kolekcji LUCOW obejmuje Banknoty Polskie z lat 1957-2012.

Długo oczekiwany, szósty i ostatni tom katalogu kolekcji Lucow, wieńczący całość przedsięwzięcia został ukończony i mamy pierwszy, przedpremierowy egzemplarz w ręce. 

Tom piąty obejmował emisje NBP z lat 1944-55. Obecnie wydany tom szósty ujmuje wszystkie następne emisje, aż na współczesnych banknotach kolekcjonerskich kończąc. Oprócz banknotów obiegowych NBP, które w większości są ogólnie znane,  zawiera ich wzory i projekty oraz emisje niewprowadzone do obiegu - często unikatowe i gdzieniegdzie dotychczas nie publikowane. Całość starannie opracowana przez Jerzego Koziczyńskiego i pięknie wydana. Banknoty ilustrowane są w kolorze, odwzorowane w naturalnej wielkości. Poniżej prezentujemy wybrane strony.

Pozycja do kupienia obecnie na naszych aukcjach, wraz z możliwością dokupienia V tomu.
Marcin Żmudzin


2013.11.14 00:58

Akcept próby emigracyjnego 50 zł 1939

 
Ostatnie licytacje banknotów Emigracji pokazały, że jest duże zainteresowanie tym tematem, o czym mogą świadczyć wysokie ceny wynikowe (przykłady: ABNCo - 20 zł 1939, czy Londyn 500 zł 1939). Jeszcze nie osiadł kurz po ostatnich pięknych banknotach, a dla kolekcjonerów tego działu numizmatyki, szykuje się kolejna gratka.
Trafił bowiem do nas druk próbny w unikatowej formie. Oddzielny wydruk awersu i rewersu 50 złotych z 1939 roku. Próba wydrukowana na papierze "roboczym" bez znaków wodnych, ale za to we właściwej kolorystyce i technice druku dla wersji ostatecznej.
Na awersie zobaczyć można datę i podpis Karola Chybińskiego (najprawdopodobniej akceptacyjny, zatwierdzający projekt do realizacji).
Koniec aukcji już 16 listopada po godzinie 19.00
POLECAMY
Marcin Żmudzin

2013.11.14 00:41
XIX-wieczne, imponujące Świadectwo
Koniec aukcji 16 listopada
Przedstawiony na zdjęciu dokument to ponad 135 letnie Świadectwo Czeladzi. Wykonane w dużym formacie (prawie pół metra szerokości), z papieru połączonego z płótnem, stanowi dziś rzadkość. Wykonane techniką litografii, piękne ramki ze złoceniami, a w tle widzimy panoramę XIX wiecznej Warszawy.
Pozycja z 1878 roku jest również ciekawa pod względem historycznym. Dokument jest dwujęzyczny, ale polsko-niemiecki, co jest nietypowe dla ówczesnej Warszawy, będącej pod zaborem rosyjskim.

Marcin Żmudzin
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |

Link został wysłany!